Ogrody Tematyczne Hortulus i Ogrody Hortulus Spectabilis.

Miło nam poinformować ,że 20 sierpnia po półtorarocznej przerwie spowodowanej pandemią SARS-Cov 19 wyjechaliśmy na wycieczkę do Dobrzycy gdzie znajdują się Ogrody Tematyczne Hortulus i Ogrody Hortulus Spectabilis.

Nasz zwiedzanie rozpoczęliśmy od Ogrodów Tematycznych Hortulus gdzie pod czujnym okiem pani przewodnik udało nam się dowiedzieć, iż jest to kompleks blisko 30 różnych, oddzielnych ogrodów tematycznych. Wśród nich są te związane ściśle z rodzajem środowiska- między innymi ogród skalny, leśny, jak i te w których dominuje architektura i styl związany ze sztuką i kulturą narodową jak np.: ogród japoński, francuski lub śródziemnomorski. W stylu angielskim zaprojektowano grupę ogrodów zmysłów – każdy z nich pobudza różne zmysły człowieka. Wzrok, woń, słuch. W Ogrodach wkomponowane w roślinność są elementy architektury i sztuki ogrodowej: rzeźby, altany, mosty, stawy oraz oczka wodne. Po tych wszystkich bodźcach udaliśmy się na zasłużoną przerwę obiadową.

Następnie rozpoczęliśmy zwiedzanie Ogrodów Hortulus Spectabilis.

Jest to kompleks ogrodowo – parkowy, który został udostępniony do zwiedzania w czerwcu 2014 roku. Ogrody powstają od 2003 roku i docelowo projektowane są na 35 ha. Obecnie zwiedzać można 9.5 ha ogrodów klasycznych i nowoczesnych w tym Kamienny Krąg, Kalendarz Celtycki, Ogród 4 Pory Roku, angielskie rabaty bylinowe, ogrody białych i czerwonych róż , zegar kwiatowy, liczne kolekcje roślin w tym kwiatów jadalnych i liliowców. Modernistyczny Ogród Traw, Minimalistyczna Galeria Ogrodowa, Warzywnik Kwiatowy czy Ogród Lawendowy. Wyjątkową atrakcją tego kompleksu jest największy na świecie labirynt grabowy. Labirynt ma powierzchnię jednego hektara. Łączna długość wszystkich ścian labiryntu to 6 km a ich wysokość to 2m. W sercu labiryntu znajduje się blisko 20m wieża widokowa na której szczycie stoi strażnik pomagający zdezorientowanym zwiedzającym znaleźć wyjście z labiryntu.

Nam udało się przejść część labiryntu, z czego byliśmy bardzo zadowoleni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.